01.10.2009, 22:55 Pograłem chwilę tylko w celu sprawdzenia, i ogólnie jest to ta sama gra co Ace Frontier, z paroma nowościami. Główne zmiany dotyczą uwzględnienia serii Marcoss Zero oraz Macross II, a także pełnej kampanii Macross Frontier. Przekłada się to oczywiście na większą ilość pilotów i mechów. Dodano możliwość sterowania w trybie "Real", co jest swoistym trybem TPP z samodzielnym sterowaniem, bez namierzania kamery (drugi screen) z tego co zauważyłem. Dodano także możliwość zestrzeliwania nadlatujących rakiet, lub wypuszczania wabików (w zależności od trybu w jakim się znajdujemy). Poza tym jest to zupełnie to samo co MAF. Nawet menusów nie zmienili. I prawdę mówiąc jakoś nie mam ochoty przechodzić tego po raz kolejny, biorąc pod uwagę małe zróżnicowanie misji. Może kiedyś. Niemniej jednak nie oznacza to, że gra jest zła, gdyż przy jedynce bawiłem się zaskakująco dobrze.